Widziałem kiedyś notatkę na ścianie stacji kontroli pojazdów: „Tomek wykonał wspaniałą robotę, naprawiając wyciek oleju w moim samochodzie. Po prostu potrafi usunąć każdy problem – na pewno się nie zawiedziesz”.

Książka w księgarni wygląda świetnie. Na tylnej okładce zamieszczono komentarz czytelnika: „Nie sposób się od niej oderwać”.

Wszyscy moi przyjaciele mówią o nowej paście do zębów. Powinienem kupić tę samą.

Reklamy, trailery filmowe, rekomendacje na tylnych okładkach książek, „dowody” na istnienie zjawisk paranormalnych lub innych kontrowersyjnych lub nadzwyczajnych wydarzeń często starają się przekonać nas za pomocą specjalnego rodzaju uzasadnienia: odwołania się do opinii innych osób mówiących, że dany pomysł czy produkt jest dobry lub zły, albo że niezwykłe wydarzenia miały miejsce. Takie wypowiedzi służą jako rekomendacje. Możliwe, że miałeś okazję wysłuchać opinii studentów, kiedy sam dopiero wybierałeś kierunek studiów. Na ile pomocne są takie świadectwa? Zwykle nie są przydatne w ogóle! W większości przypadków nie należy przywiązywać większej uwagi do osobistych świadectw, chyba że odkryjemy znacznie więcej na temat wiedzy, zainteresowań, wartości i przekonań danej osoby lub instytucji.

Powinniśmy być szczególnie ostrożni ze względu na następujące problemy ze świadectwami innych osób:

  • Selektywność. Doświadczenia ludzi są bardzo zróżnicowane. Ci, którzy starają się nas do czegoś przekonać, zazwyczaj starannie wybierają świadectwa, na które się powołują. Zawsze powinniśmy zadawać pytanie: „Jakie mogłyby być doświadczenia innych osób, o których nie słyszeliśmy?”. Ponadto ludzie, którzy przedstawiają swoje świadectwa, często są wybiórczy, zwracają szczególną uwagę na informacje, które potwierdzają ich przekonania i ignorują informacje mogące je zdyskredytować. Niekiedy wierzyć to widzieć. Nasze oczekiwania mają duży wpływ na sposób, w jaki doświadczamy rozmaitych wydarzeń. Jeśli wierzymy, że kosmici żyją wśród nas lub że ludzie nigdy nie wylądował na księżycu, to jest bardziej prawdopodobne, że np. będziemy interpretowali niejednoznaczne i niewyraźne zdjęcia jako przedstawiające obcych lub jako dowody spisku rządowego w sprawie lądowania na księżycu.
  • Interesowność. Wiele rekomendacji dotyczących np. książek, filmów, programów TV pochodzi od ludzi, którzy mają możliwość uzyskania dzięki nim korzyści. Na przykład: firmy farmaceutyczne często oferują lekarzom granty na badania, pod warunkiem że lekarze będą przepisywać pacjentom leki wyprodukowane przez tę właśnie firmę. Tak więc musimy pytać: „Czy osoba dająca rekomendacje ma jakiś związek z tym, o czym mówi, co mogłoby powodować jej stronniczość i nieobiektywność?”.
  • Niepełność informacji. Rekomendacje rzadko dostarczają wystarczająco wiele informacji, aby sformułować własny osąd. Na przykład, gdy twój przyjaciel zachęca cię, abyś poszedł zobaczyć ten nowy film, ponieważ – jak mówi – jest to „najlepszy film w historii kina”, powinieneś zapytać, co sprawia, że film jest jego zdaniem aż tak wspaniały. Nasze standardy uzasadnienia sądów mogą różnić się od standardów osób wygłaszających rekomendacje. Często mamy zbyt mało informacji, aby móc podjąć decyzję, czy powinniśmy traktować takie stwierdzenia poważnie.
  • Czynnik ludzki. Jednym z powodów, dla których świadectwa są tak przekonujące, jest to, że pochodzą one od nieanonimowych ludzi, są bardzo barwne i szczegółowe, co odróżnia je od statystyk i wykresów, które wydają się bardzo abstrakcyjne. Często pochodzą one od ludzi o bardzo entuzjastycznym usposobieniu, którzy wydają się wiarygodni, uczciwi i mający dobre intencje. Tacy ludzie sprawiają, że chcemy im wierzyć.