Rozważmy następujący argument dyrektora pewnej szkoły:

Nasi uczniowie zdobywają wysoko opłacane posady i kontynuują studia na renomowanych uczelniach. W samym tylko zeszłym roku wysłaliśmy jednego z naszych studentów, Łukasza Bartyczaka, do Harvardu na wydział prawa. Na pierwszym roku Łukasz ze swoimi wynikami uplasował się w 5% najlepszych osób z grupy. Zatem warto uczyć się w naszej szkole, ponieważ nasi absolwenci są w stanie osiągać sukcesy na elitarnych uczelniach.

Często używanym rodzajem świadectw, który wyraźnie kontrastuje z badaniami naukowymi odwołującymi się najczęściej do dużych prób, jest wykorzystanie szczegółowego opisu jednego lub kilku lub zjawisk wspierających tezę. Takie opisy są zwykle oparte na obserwacji i wywiadach – niekiedy mogą być głębokie, innym razem – powierzchowne. Takie opisy nazywamy studiami przypadków.

Rozmówcy często rozpoczynają wypowiedzi mające na celu przekonanie kogoś do czegoś dramatycznymi opisami przypadków. Na przykład, jednym ze sposobów, aby podwyższyć wiek, od którego można legalnie spożywać alkohol, jest przytaczanie opowieści o wstrząsających przypadkach młodych ludzi, którzy zginęli w wypadkach samochodowych, ponieważ kierowca był pijany. Studia przypadków często są atrakcyjne ze względu na ich barwność i szczegółowość, co pobudza wyobraźnię. Politycy coraz częściej odwołują się w swoich przemówieniach do przykładów, ponieważ wiedzą, że bogate w szczegóły studia przypadków powodują reakcje emocjonalne. Takie przypadki należy postrzegać raczej jako uderzające przykłady lub anegdoty niż dowody i musimy być bardzo podejrzliwi wobec osób, które je wykorzystują.

Odwoływanie się w dramatyczny sposób do naszych emocji odciąga nas od innych, bardziej odpowiednich świadectw. Na przykład, wyobraź sobie historię człowieka, który torturował i zamordował wiele osób. Ludzkie dramaty mogą doprowadzić nas do zignorowania faktu, że takie przypadki są rzadkością i że w ciągu ostatnich 30 lat aż 119 więźniów z wyrokami śmierci okazało się niewinnymi i zwolniono ich z więzienia. Uważaj na uderzające przykłady wykorzystywane jako dowody! Choć studia przypadków mogą być zgodne z tezą, nie pozwól, aby ta zgodność cię zwiodła. Zawsze należy zadawać pytanie: „Czy podany przykład jest typowy i powszechny?”, „Czy istnieją mocne kontrprzykłady?”, „Czy przypadek został omówiony obiektywnie?”.

Czy zdarza się, że studia przypadków mogą być użyteczne, mimo że nie są dobrymi dowodami? Oczywiście! Podobnie jak osobiste doświadczenia studia przypadków wskazują na pewne możliwości, zjawiska i konfrontują nas ze statystykami. Ułatwiają ludziom odniesienie się do problemu i potrafią nim zainteresować.