Analogia

Przyj­rzyj się struk­tu­rze na­stę­pu­ją­cych krót­kich ar­gu­men­tów, zwra­ca­jąc szcze­gól­ną uwa­gę na prze­słan­ki wspie­ra­ją­ce tezę.

Do­ro­śli nie mogą na­uczyć się wszyst­kich taj­ni­ków no­wych tech­no­lo­gii kom­pu­te­ro­wych. Pró­by na­ucze­nia do­ro­słych ob­słu­gi no­wych sys­te­mów ope­ra­cyj­nych są jak pró­by na­ucze­nia sta­re­go psa no­wych sztu­czek.

Dla pe­da­go­gów waż­ne jest, aby po­zbyć się kło­po­tli­wych stu­den­tów i pro­ble­mów, któ­re spro­wa­dza­ją, po­nie­waż jed­no złe jaj­ko psu­je cały omlet.

Te dwa ar­gu­men­ty od­wo­łu­ją się do ana­lo­gii jako świa­dectw. To zu­peł­nie in­ne­go ro­dza­ju świa­dec­twa od tych, któ­re oma­wia­li­śmy wcze­śniej. W jaki spo­sób zde­cy­do­wać, czy jest to ana­lo­gia do­star­cza do­bre­go do­wo­du? Przed prze­czy­ta­niem dal­szej czę­ści, spró­buj okre­ślić siłę prze­ko­ny­wa­nia po­wyż­szych dwóch ar­gu­men­tów.

Roz­mów­cy czę­sto od­wo­łu­ją się do po­do­bień­stwa jako for­my świa­dec­twa. Ro­zu­mu­ją w na­stę­pu­ją­cy spo­sób: ?Je­śli te dwie rze­czy są po­dob­ne pod da­nym wzglę­dem, wte­dy praw­do­po­dob­nie będą po­dob­ne rów­nież pod in­ny­mi wzglę­da­mi?. Na przy­kład, gdy za­bu­rze­nia dwu­bie­gu­no­we (de­pre­sja ma­nia­kal­na) zo­sta­ły zi­den­ty­fi­ko­wa­ne po raz pierw­szy, były trak­to­wa­ne przez psy­cho­lo­gów po­dob­nie do de­pre­sji, po­nie­waż bar­dzo ją przy­po­mi­na­ją.

Po­dob­nie, gdy ku­pu­je­my pły­tę kom­pak­to­wą, po­nie­waż po­le­cił ją nam nasz zna­jo­my, od­wo­łu­je­my się do ana­lo­gii. Uwa­ża­my, że po­nie­waż je­ste­śmy po­dob­ni do sie­bie w wie­lu na­szych upodo­ba­niach, bę­dzie nam się po­do­bać ta sama mu­zy­ka. Ar­gu­ment od­wo­łu­ją­cy się do wi­docz­ne­go po­do­bień­stwa jako pod­sta­wy wnio­sku o sto­sun­ko­wo nie­zna­nej wła­sno­ści jed­nej z rze­czy jest wła­śnie ar­gu­men­tem z ana­lo­gii.

Ro­zu­mo­wa­nie przez ana­lo­gię jest po­pu­lar­nym spo­so­bem przed­sta­wia­nia do­wo­dów na po­par­cie wnio­sku. Ana­lo­gie mogą jed­nak za­rów­no sty­mu­lo­wać, jak i zwo­dzić. Na przy­kład, ana­lo­gie były wy­so­ce pro­duk­tyw­ne w ar­gu­men­ta­cji na­uko­wej i praw­nej. Gdy wy­cią­ga­my wnio­ski o lu­dziach na pod­sta­wie ba­dań prze­pro­wa­dzo­nych na my­szach, wnio­sku­je­my przez ana­lo­gię. Na­sze my­śle­nie o struk­tu­rze ato­mu w du­żej mie­rze było opar­te na my­śle­niu przez ana­lo­gię do ukła­du sło­necz­ne­go. Kie­dy po­dej­mu­je­my de­cy­zję w spra­wie praw­nej, mo­że­my oprzeć tę de­cy­zję na po­do­bień­stwo roz­wa­ża­nej spra­wy do po­przed­nich. Na przy­kład, gdy sę­dzio­wie roz­wa­ża­ją kwe­stię, czy ogra­ni­cze­nie ma­te­ria­łów por­no­gra­ficz­nych jest nie­zgod­ne z kon­sty­tu­cyj­ną ochro­ną wol­no­ści sło­wa i swo­bo­dy wy­po­wie­dzi, mu­szą zde­cy­do­wać, co po­ten­cjal­nie ob­sce­nicz­ne ma­te­ria­ły por­no­gra­ficz­ne mają wspól­ne­go z wol­no­ścią sło­wa; jest to ro­zu­mo­wa­nie przez ana­lo­gię. Ta­kie ro­zu­mo­wa­nie po­tra­fi być bar­dzo wni­kli­we i prze­ko­nu­ją­ce.

Identyfikowanie i rozumienie analogii

Traf­ne ana­lo­gie są po­tęż­ne, ale czę­sto wy­my­ka­ją się pro­stym oce­nom. W ana­lo­giach ze­sta­wia­my dwie zna­ne rze­czy, aby umoż­li­wić czy­tel­ni­ko­wi lep­sze zro­zu­mie­nie związ­ków z czymś, co jest nie­zna­ne. Aby być w sta­nie roz­po­znać ta­kie po­rów­na­nia, waż­ne jest, aby zro­zu­mieć struk­tu­rę ana­lo­gii. Pierw­szy ele­ment ana­lo­gii to zna­jo­my przed­miot lub po­ję­cie. Ten obiekt lub po­ję­cie jest po­rów­na­ne do in­ne­go zna­ne­go przed­mio­tu, zja­wi­ska lub po­ję­cia. Dru­gim ele­men­tem ana­lo­gii jest re­la­cja mię­dzy zna­ny­mi obiek­ta­mi, zja­wi­ska­mi lub po­ję­cia­mi. Za­leż­ność ta jest wy­ko­rzy­sty­wa­na do sfor­mu­ło­wa­nia za­sa­dy, któ­ra może być wy­ko­rzy­sta­na do zro­zu­mie­nia in­ne­go obiek­tu, zja­wi­ska lub po­ję­cia. Wresz­cie, re­la­cja z no­wym lub nie­zna­nym przed­mio­tem zo­sta­je opi­sa­na w ten sam spo­sób, co zna­ny przed­miot lub po­ję­cie. Na przy­kład: ?Ucze­nie się geo­me­trii po la­tach jest jak jaz­da na ro­we­rze. Gdy tyl­ko za­czniesz, wszyst­ko przy­po­mi­nasz so­bie z ła­two­ścią”. W tej ana­lo­gii jaz­da na ro­we­rze jest zja­wi­skiem zna­nym i wy­ko­rzy­sta­nym do wy­ja­śnie­nia nie­zna­ne­go, czy­li w tym wy­pad­ku ucze­nia się geo­me­trii. Wie­my, jak to jest wsia­dać na ro­wer po dłuż­szym okre­sie prze­rwy. Wie­my, że gdy tyl­ko wsią­dzie­my na ro­wer, z ła­two­ścią przy­cho­dzi nam przy­po­mnie­nie so­bie, jak się na nim jeź­dzi. Ana­lo­gia za­tem pro­wa­dzi do wnio­sku, że po­dob­nie jest z przy­po­mi­na­niem so­bie geo­me­trii: je­śli tyl­ko roz­pocz­niesz roz­wią­zy­wać za­da­nia geo­me­trycz­ne, me­to­da ich roz­wią­zy­wa­nia przy­cho­dzi z ła­two­ścią.

Sko­ro tyko po­znasz na­tu­rę i struk­tu­rę ana­lo­gii, po­wi­nie­neś być w sta­nie roz­po­znać od­wo­ła­nie się do ana­lo­gii w ar­gu­men­ta­cji. Szcze­gól­nie waż­ne jest, by umieć roz­po­znać ana­lo­gie uży­wa­ne do usta­wie­nia tonu i kie­run­ku kon­wer­sa­cji. Ta­kie ana­lo­gie są uży­wa­ne do ?ka­dro­wa­nia?. Ana­lo­gie ka­dru­ją­ce moż­na roz­po­znać, gdy na­sta­wi­my się na szu­ka­nie po­rów­nań słu­żą­cych nie tyl­ko do wy­ja­śnie­nia sta­no­wi­ska, lecz tak­że do wy­wo­ła­nia wpły­wu na dal­szy kie­ru­nek roz­mo­wy. Na przy­kład w 2004 pod­czas de­ba­ty przed wy­bo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi waż­nym te­ma­tem była woj­na w Ira­ku. Prze­ciw­ni­cy woj­ny od­wo­ły­wa­li się do po­rów­na­nia woj­ny w Ira­ku z woj­ną w Wiet­na­mie. Ana­lo­gia do woj­ny z Wiet­na­mem słu­ży­ła nie tyl­ko wy­ja­śnie­niu, co dzie­je się w Ira­ku, lecz tak­że mia­ła słu­żyć temu, by lu­dzie ne­ga­tyw­nie oce­nia­li woj­nę w Ira­ku. Na­to­miast zwo­len­ni­cy woj­ny w Ira­ku, po­rów­ny­wa­li woj­nę w Ira­ku do II woj­ny świa­to­wej. II woj­na świa­to­wa nie­sie po­zy­tyw­niej­sze ko­no­ta­cje niż woj­na w Wiet­na­mie, za­tem ana­lo­gia słu­ży­ła ka­dro­wa­niu dys­ku­sji przy­chyl­niej­szej woj­nie w Ira­ku.

Za­wsze szu­kaj po­rów­nań, któ­rych ce­lem jest ukie­run­ko­wa­nie czy­jejś re­ak­cji na dane zja­wi­sko za po­mo­cą ka­dro­wa­nia. Ostroż­ność w oce­nie ka­dru­ją­cych ana­lo­gii uchro­ni cię przed zwie­dze­niem przez taką ana­lo­gię. Ana­lo­gie ka­dru­ją­ce nie są jed­nak je­dy­nym ro­dza­jem ana­lo­gii, któ­rych moż­na spo­dzie­wać się w ar­gu­men­ta­cji. Na­le­ży być ostroż­nym wo­bec po­rów­nań nad­mier­nie emo­cjo­nal­nych. Na przy­kład, ktoś ar­gu­men­tu­je prze­ciw­ko po­dat­kom, po­rów­nu­jąc je do ho­lo­kau­stu. W jaki spo­sób po­dat­ki moż­na ze­sta­wić na rów­nych pra­wach z ho­lo­kau­stem? Jed­nak­że mu­si­my oce­nić ana­lo­gię, aby stwier­dzić, czy jest ona rze­czy­wi­ście traf­na, czy je­dy­nie ba­zu­je na emo­cjach, któ­re zmu­sza­ją in­nych do przy­ję­cia per­spek­ty­wy, z któ­rej inne wy­glą­da­ją nie­do­rzecz­nie. Ko­niec koń­ców, nie­za­leż­nie od tego, co my­śli­my o po­dat­kach, nie są one przy­czy­ną śmier­ci mi­lio­nów lu­dzi. Prze­sad­nie emo­cjo­nal­ne ana­lo­gie prze­sła­nia­ją praw­dzi­we kwe­stie i wstrzy­mu­ją rze­czo­wą dys­ku­sję. Sta­raj się roz­po­zna­wać po­rów­na­nia za­wie­ra­ją­ce istot­ne emo­cjo­nal­ne ko­no­ta­cje, aby nie zo­stać przez nie zwie­dzio­nym.

Ocena analogii

Po­nie­waż ro­zu­mo­wa­nie na pod­sta­wie ana­lo­gii jest nie­zwy­kle po­wszech­ne, a jest z nim zwią­za­ny duży po­ten­cjał per­swa­zyj­ny i spo­re za­gro­że­nie błęd­no­ścią, umie­jęt­ność roz­po­zna­wa­nia ta­kie­go ro­zu­mo­wa­nia i sys­te­ma­tycz­nej oce­ny jest bar­dzo po­ży­tecz­na. Aby oce­nić ja­kość ana­lo­gii, po­wi­nie­neś sku­pić się na dwóch czyn­ni­kach:

  1. Na licz­bie po­do­bieństw i licz­bie róż­nic za­cho­dzą­cych mię­dzy ze­sta­wia­ny­mi rze­cza­mi lub zja­wi­ska­mi.
  2. Na wa­dze i istot­no­ści owych po­do­bieństw i róż­nic.

Sło­wo ostrze­że­nia: Za­wsze mo­żesz zna­leźć po­do­bień­stwa mię­dzy róż­ny­mi rze­cza­mi. Z tego wzglę­du ar­gu­ment z ana­lo­gii może nie być prze­ko­nu­ją­cy. Po­do­bień­stwa mo­że­my do­strzec mię­dzy wszyst­kim. Sil­ny­mi ana­lo­gia­mi będą te, któ­re po­rów­nu­ją rze­czy po­dob­ne pod istot­nym wzglę­dem i nie wy­ka­zu­ją istot­nych róż­nic. Wszyst­kie ana­lo­gie sta­ra­ją się zo­bra­zo­wać ja­koś za­sa­dę le­żą­cą u ich pod­ło­ża. Istot­ne po­do­bień­stwa i róż­ni­ce to ta­kie, któ­re bez­po­śred­nio od­no­szą się do tej za­sa­dy.

Sprawdź­my po­praw­ność po­niż­szych ar­gu­men­tów z ana­lo­gii. Nie po­zwa­lam mo­je­mu psu na bie­ga­nie po oko­li­cy i wda­wa­nie się w kło­po­ty, dla­cze­go więc nie miał­bym za­bra­niać mo­jej 16-let­niej cór­ce po­wro­tów po 20? Je­stem od­po­wie­dzial­ny za bez­pie­czeń­stwo mo­jej cór­ki, tak­że gdy nie ma jej w domu. Mój pies ma wa­ro­wać na po­dwór­ku, a cór­ka sie­dzieć w domu. Dzię­ki temu wiem, co ro­bią. Głów­nym po­do­bień­stwem mię­dzy zwie­rzę­ciem do­mo­wym a dziec­kiem jest to, że nie są w peł­ni oby­wa­te­la­mi i nie przy­słu­gu­ją im wszyst­kie pra­wa do­ro­słych. Po­nad­to, jak za­uwa­żył nadaw­ca, jest on od­po­wie­dzial­ny za bez­pie­czeń­stwo za­rów­no psa, jak i cór­ki. Jed­nak­że, za­uwa­ża­my istot­ne róż­ni­ce. Pies jest zwie­rzę­ciem po­zba­wio­nym zdol­no­ści wyż­sze­go my­śle­nia i nie po­tra­fi oce­niać, co jest do­bre, a co złe. Na­to­miast cór­ka jest isto­tą ludz­ką, ob­da­rzo­ną zdol­no­ścia­mi umy­sło­wy­mi po­zwa­la­ją­cy­mi oce­nić, co jest do­bre, a co złe i co mo­gło­by wpę­dzić ją (lub jej ro­dzi­ców) w ta­ra­pa­ty. Po­nad­to, jako isto­ta ludz­ka, ma pew­ne pra­wa i za­słu­gu­je na usza­no­wa­nie jej au­to­no­mii. Z tego wzglę­du, po­nie­waż cór­ka jest w sta­nie wy­ko­ny­wać rze­czy, któ­rych nie po­tra­fi pies, róż­ni­ce są istot­ne i na­le­ży wziąć je pod uwa­gę, oce­nia­jąc ana­lo­gię.

Nie­sku­tecz­ność ana­lo­gii wią­że się z tym, że nie do­star­cza ona sil­ne­go wspar­cia dla kon­klu­zji. Inną stra­te­gią, któ­ra może po­móc do­ko­nać oce­ny ro­zu­mo­wa­nia przez ana­lo­gię, jest pró­ba wska­za­nia in­nych ana­lo­gii, któ­re mogą po­słu­żyć do lep­sze­go zro­zu­mie­nia zja­wi­ska, któ­re przy­wo­łu­je au­tor ro­zu­mo­wa­nia przez ana­lo­gię. Ta­kie ana­lo­gie mogą słu­żyć wspar­ciu lub od­rzu­ce­niu kon­klu­zji wy­cią­gnię­tej z wyj­ścio­wej ana­lo­gii. Je­śli sto­ją w sprzecz­no­ści z kon­klu­zją ar­gu­men­tu z ana­lo­gii, ozna­cza to, że wyj­ścio­wa ana­lo­gia cier­pi na ja­kiś pro­blem. Na przy­kład, je­śli au­to­rzy ar­gu­men­tu­ją, że por­no­gra­fia po­win­na być za­ka­za­na, po­nie­waż krzyw­dzi ko­bie­ty, pro­wa­dzi to do na­stę­pu­ją­cych wnio­sków do­ty­czą­cych por­no­gra­fii: jest ona for­mą dys­kry­mi­na­cji ko­biet i spro­wa­dza je do by­cia obiek­tem za­in­te­re­so­wa­nia sek­su­al­ne­go. Inni na­to­miast mogą ofe­ro­wać kon­ku­ren­cyj­ne ana­lo­gie, ar­gu­men­tu­jąc, że por­no­gra­fia jest wy­zwo­le­niem sek­su­al­nym ko­biet. Zwróć uwa­gę, jak na­sza świa­do­mość in­nych ana­lo­gii może wpro­wa­dzać wąt­pli­wo­ści co do słusz­no­ści wyj­ścio­wej ana­lo­gii.

Oto prze­pis na two­rze­nie wła­snych ana­lo­gii:

  1. Określ istot­ne wła­ści­wo­ści tego, czym się zaj­mu­jesz, co ba­dasz.
  2. Sta­raj się okre­ślić inne zja­wi­ska, któ­re mają po­dob­ne wła­ści­wo­ści. Uwol­nij swo­ją wy­obraź­nię. Do­ko­naj bu­rzy mó­zgów. Sta­raj się wy­obra­zić so­bie jak naj­bar­dziej róż­no­rod­ne sy­tu­acje.
  3. Sta­raj się okre­ślić, czy zna­ne ci sy­tu­acje ofe­ru­ją ci lep­sze zro­zu­mie­nie sy­tu­acji nie­zna­nych.

Na przy­kład, je­śli cho­dzi o por­no­gra­fię, mo­żesz pró­bo­wać po­my­śleć o sy­tu­acjach, w któ­rych lu­dzie uwa­ża­ją, że na­le­ży zro­bić coś ze wzglę­du na to, jak są trak­to­wa­ni inni lu­dzie lub ze wzglę­du na to, co może spo­wo­do­wać in­nym oglą­da­nie cze­goś. Czy przy­cho­dzi ci na myśl se­gre­ga­cja ra­so­wa, sek­si­stow­skie żar­ty lub dys­kry­mi­na­cja pra­cow­ni­ków? A może ar­gu­men­ty, że gra­nie w gry kom­pu­te­ro­we, oglą­da­nie fil­mów ak­cji lub słu­cha­nie mu­zy­ki me­ta­lo­wej po­wo­du­ją agre­syw­ne za­cho­wa­nia dzieci/ Czy przy­wo­łu­ją inne spo­so­by my­śle­nia o por­no­gra­fii? Po­wi­nie­neś być już w sta­nie do­ko­nać sys­te­ma­tycz­nej oce­ny dwóch krót­kich ar­gu­men­tów, któ­re zo­sta­ły przed­sta­wio­ne na po­cząt­ku tej czę­ści. Za­daj py­ta­nia, któ­re są nie­zbęd­ne do okre­śle­nia struk­tu­ry ar­gu­men­tu. Na­stęp­nie sta­wiaj py­ta­nia, któ­re po­zwo­lą oce­nić ar­gu­ment. Szu­kaj istot­nych po­do­bieństw i róż­nic. Za­zwy­czaj, im więk­szy współ­czyn­nik istot­nych po­do­bieństw do istot­nych róż­nic, tym sil­niej­sza jest ana­lo­gia. Ana­lo­gia jest szcze­gól­nie wy­ma­ga­ją­ca, je­śli nie po­tra­fisz wska­zać istot­nych róż­nic i nie po­tra­fisz od­na­leźć do­brych świa­dectw prze­ma­wia­ją­cych, że ist­nie­ją waż­ne po­do­bień­stwa.

Po­ni­żej po­da­je­my waż­ne róż­ni­ce, któ­re sta­no­wią o sła­bo­ści ar­gu­men­tów z ana­lo­gii po­da­nych na po­cząt­ku tej czę­ści. Po­rów­naj swo­ją oce­nę z na­szym ko­men­ta­rzem:

(Przy­kład pierw­szy) Ucze­nie się umie­jęt­no­ści ob­słu­gi kom­pu­te­ra jest zwią­za­na z prze­cięt­ny­mi umie­jęt­no­ścia­mi, któ­re po­sia­da każ­dy do­ro­sły. Ucze­nie sta­re­go psa no­wych sztu­czek do­ty­czy tre­so­wa­nia zwie­rzę­cia, któ­re ma mniej­sze zdol­no­ści po­znaw­cze i może nie być w sta­nie opa­no­wać ko­mend, któ­rych do­tąd nie sły­sza­ło. Ucze­nie się ob­słu­gi kom­pu­te­ra nie jest tym sa­mym co pod­da­wa­nie zwie­rząt wa­run­ko­wa­niu kla­sycz­ne­mu.

(Dru­gi przy­kład) In­te­rak­cje mię­dzy ucznia­mi jed­nej kla­sy są bar­dzo zło­żo­ne. Efekt, jaki je­den z uczniów może wy­wo­łać na całą gru­pę, może nie być ła­twy do okre­śle­nia, po­dob­nie jak wpływ gru­py na jed­nost­kę. Po­nad­to, pro­ble­ma­tycz­ne jest my­śle­nie o lu­dziach jako nie­zmie­nia­ją­cych się przed­mio­tach, któ­re nie są w sta­nie wzra­stać i się zmie­niać. Ana­lo­gie, któ­re mogą nas zwo­dzić i wpro­wa­dzić w błąd od­po­wia­da­ją na­szej de­fi­ni­cji błę­du. Taki spo­sób zwo­dze­nia na­zy­wa­my błę­dem fał­szy­wej ana­lo­gii.

Fał­szy­wa ana­lo­gia: Błąd, któ­ry po­ja­wia się, gdy przed­sta­wio­na ana­lo­gia za­wie­ra wię­cej istot­nych róż­nic niż po­do­bieństw.

W pew­nym sen­sie wszyst­kie ana­lo­gie są błęd­ne, po­nie­waż są opar­te na za­ło­że­niu, że po­do­bień­stwo rze­czy w da­nym aspek­cie de­cy­du­je o po­do­bień­stwie pod in­nym wzglę­dem. Naj­le­piej my­śleć o ana­lo­giach, że róż­nią się siłą. Ich moc jest stop­nio­wal­na. Jed­nak­że na­wet naj­lep­sze ana­lo­gie są je­dy­nie su­ge­styw­ne. Za­tem, je­śli au­tor wy­cią­ga wnio­sek do­ty­czą­cy da­ne­go przy­pad­ku na pod­sta­wie po­rów­na­nia z in­nym, po­wi­nien do­star­czyć dal­szych do­wo­dów wspie­ra­ją­cych pod­sta­wę po­rów­na­nia i jej istot­ność.

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt