Poprawność argumentacji

Strona główna / Blog / Poprawność argumentacji

Rozważmy następujący argument: „Wszystkie róże to kwiaty. Niektóre kwiaty szybko więdną. Zatem niektóre róże szybko więdną”. Czy jest to argument poprawny? Aby to określić musimy stwierdzić, czy:
a. Przesłanki są prawdziwe (jeśli są, to argument jest poprawny materialnie).
b. Wniosek wynika z przesłanek (jeśli wynika, to argument jest poprawny formalnie).

Aby uznać argument za poprawny, musi on być poprawny materialnie i formalnie. Ale co to znaczy, że wniosek wynika z przesłanek?

Określeniem tego zajmuje się logika. Właśnie logiką zajmujemy się w tym tygodniu kursu krytycznego myślenia. W potocznym rozumieniu logika to nauka o poprawnym myśleniu. Jako definicja charakterystyka ta jest nie do końca trafna. Zdaniem niektórych logików jest ona wręcz nieporozumieniem. Trafniejsze jest stwierdzenie, że logika to teoria wynikania. Logika bada różne formy i ogólne schematy wynikania, odkrywa – jak każda nauka – prawa, które dotyczą tej relacji, określa różne jej rodzaje itp. Natomiast wykorzystując pojęcie wynikania, można zdefiniować formalne kryteria poprawności argumentacji, dowodów, wnioskowań i innych rozumowań. Kryteria te są bardzo rygorystyczne, niewiele rozumowań codziennych je spełnia, są one skrojone raczej dla potrzeb matematyki. Dlatego w przyszłym tygodniu poznamy kryterium praktyczne oceny argumentacji. Kryterium formalne stanowi jednak (niedościgły) wzór poprawności.

Logika jest jak nauka obcego języka. Wymaga dość dużego nakładu pracy, cierpliwości i ćwiczeń. Poznanie tego języka pozwala lepiej zrozumieć język naturalny, jego wady i możliwości nieporozumień, które są z nim związane. My poznajemy tzw. klasyczny rachunek zdań.

Teresa Hołówka proponuje, aby wyobrazić sobie, że klasyczny rachunek zdań to język takiej społeczności, która:

a) rozumie wyłącznie wypowiedzi coś stwierdzające;
b) nie rozumie wypowiedzi niekompletnych, eliptycznych i wieloznacznych;
c) dociera do niej tylko to, co twierdzi się eksplicite (a nie to, co się zakłada, sugeruje, presuponuje, etc.);
d) nie przywiązuje wagi do słów i zwrotów nie mających wpływu na prawdziwość względnie fałszywość tego, co się twierdzi;
e) do budowy zdań złożonych używa jedynie wyrażeń „nieprawda, że …”, „… i …”, „… lub …”, „ jeżeli …, to …”, „… wtedy i tylko wtedy, gdy …” o właściwościach określonych w tabelkach;
f) nie rozumie zdania wielokrotnie złożonego, o ile nie wiadomo, co jest w nim głównym funktorem.

Jak widać jest to język prostszy, ale zarazem bardziej restrykcyjny niż normalny język polski. Kolejne rachunki (jest ich wiele!) są rozwinięciami klasycznego rachunku zdań i pozwalają na lepszy opis wynikania, które zachodzi na gruncie języka naturalnego.

Gilbert Ryle trafnie ukazał, jaką rolę pełni uczenie się logiki i w czym tkwi jej wartość, jeśli chodzi o nasze rozumowania i dyskusje. Porównuje on logikę (uczenie się jej) do musztry, a codzienne rozumowania do bitwy:

Posłużę się tu następującą analogią. Walka w bitwie zupełnie nie przypomina ćwiczeń musztry. Doskonale wykonane ewolucje paradne byłyby najgorszymi z możliwych zachowaniami w bitwie, a najlepszy teren do akcji na tyłach wroga całkowicie nie pozwala na to, do czego służy plac musztry. Niemniej jednak, dobrze wymusztrowany żołnierz jest także sprawnym i przebiegłym wojownikiem. W jego sposobie wykorzystywania nieregularności terenu widoczne jest wyszkolenie, które otrzymał na asfalcie. Teraz potrafi on improwizować operacje w ciemności i z narażeniem życia, po części dlatego, że wcześniej, w świetle dnia i w warunkach śmiertelnej nudy, wyuczył się wysoce stereotypowych i formalnych działań. To standardy perfekcji i opanowania, a nie stereotypowe figury musztry, przeniesione zostały z placu musztry na pole bitwy.

Wróćmy do wynikania. Wniosek wynika z przesłanek, tzn. jeśli prawdziwe są przesłanki, to prawdziwy musi być także wniosek. Ze zdania „Kupiłem psa” wynika np. zdanie „Kupiłem zwierzę”. Musi ono być prawdziwe ze względu na znaczenie słów użytych w obu zdaniach. A czy argument podany na początku jest poprawny formalnie? Jeśli nie jesteś pewien, to prawdopodobnie przydałby Ci się kurs logiki. 

Related Posts

Leave a Comment