Polska wymiera — analiza

Adam Bu­ra­kow­ski, Po­la­ków co­raz mniej, a po­li­ty­cy wciąż śpią, ?Rzecz­po­spo­li­ta? [1]

Pol­ska wy­mie­ra. Po­twier­dza­ją to sta­ty­sty­ki . Już w tym roku [2013] wię­cej Po­la­ków umrze, niż się uro­dzi ? pi­sa­li­śmy o tym w ?Rzecz­po­spo­li­tej? wie­lo­krot­nie .

Po­la­cy nie de­cy­du­ją się na dzie­ci, bo boją się kry­zy­su, bra­ku­je im po­czu­cia sta­bi­li­za­cji. Część sa­mo­rzą­dow­ców już się obu­dzi­ła i wpro­wa­dza na swo­im te­re­nie tzw. Kar­ty du­żych ro­dzin. Za­an­ga­żo­wał się też pre­zy­dent, któ­ry pro­mu­je Ogól­no­pol­ską Kar­tę Du­żej Ro­dzi­ny, któ­ra upraw­nia­ła­by wie­lo­dziet­nych do ulg, np. w ko­mu­ni­ka­cji.

Jed­nak jak zwy­kle w Pol­sce musi po­ja­wić się ja­kieś ?ale ?. Rzecz­nik praw oby­wa­tel­skich uzna­je bo­wiem , że część tych kart dys­kry­mi­nu­je bied­niej­sze ro­dzi­ny z jed­nym dziec­kiem, któ­re mu­szą się zrzu­cać na zniż­ki dla bo­gat­szych.

Gdzie pro­blem? Otóż we­dług RPO kry­te­rium licz­by dzie­ci jest uza­sad­nio­ne tyl­ko wów­czas, gdy ce­lem jest zwięk­sze­nie dziet­no­ści. Ale je­śli ce­lem pro­gra­mu jest wspie­ra­nie ro­dzin w trud­nej sy­tu­acji ma­jąt­ko­wej, w tym wie­lo­dziet­nych, to przy­zna­nie kar­ty bo­ga­tej ro­dzi­nie z trój­ką dzie­ci i jed­no­cze­sne nie­przy­zna­nie jej ro­dzi­nie bied­nej, ale z jed­nym dziec­kiem ? jest dys­kry­mi­nu­ją­ce .

O kry­te­riach przy­zna­wa­nia ulg dla du­żych ro­dzin moż­na i trze­ba dys­ku­to­wać. Ale ar­gu­ment o dys­kry­mi­na­cji wy­da­je się nie­tra­fio­ny . Urzęd­ni­cy za­po­mi­na­ją, że bied­ne ro­dzi­ny z jed­nym dziec­kiem czę­sto są już be­ne­fi­cjen­ta­mi ośrod­ków po­mo­cy spo­łecz­nej. Na po­moc dla nich skła­da­ją się tak­że bo­gat­sze ro­dzi­ny wie­lo­dziet­ne. Pod­wa­ża­nie za­sad­no­ści gmin­nych pro­gra­mów przez RPO jest nie na miej­scu . Od urzęd­ni­ków rzecz­ni­ka po­win­ni­śmy ra­czej ocze­ki­wać po­my­słów na sys­te­mo­we roz­wią­za­nia.

Sama Kar­ta du­żej ro­dzi­ny kwe­stii de­mo­gra­fii oczy­wi­ście nie za­ła­twi. Nie­wiel­ka zniż­ka na bi­let do kina lub te­atru do po­sia­da­nia więk­szej licz­by dzie­ci ra­czej nie za­chę­ci. A Pol­ska po­trze­bu­je spój­ne­go, atrak­cyj­ne­go i do­głęb­nie prze­my­śla­ne­go pro­gra­mu pro­mo­cji wie­lo­dziet­no­ści. Zmian w sys­te­mie po­dat­ko­wym, mo­bi­li­za­cji, dzia­łań nie­stan­dar­do­wych. Nie bę­dzie ich bez prze­bu­dze­nia się po­li­ty­ków, or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych, a tak­że rzecz­ni­ka praw oby­wa­tel­skich.

[1] http://www.rp.pl/artykul/9158,1057109-Polakow-coraz-mniej–a-politycy-wciaz-spia.html

Tekst za­wie­ra ar­gu­ment au­to­ra oraz po­le­mi­kę z przed­sta­wio­ną ar­gu­men­ta­cją RPO:

488e3y

e4r9e8

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt